Jakie korzyści płyną z turnusu oczyszczającego realizowanego pod okiem specjalistów? Okazuje się, że kluczem do sukcesu jest nie tylko sama dieta, ale przede wszystkim wnikliwa diagnostyka – od analizy składu ciała po wykrywanie ukrytych alergii krzyżowych.
Z Agnieszką Augustyniak, dietetyczką z Villa Park w Ciechocinku, rozmawiamy o tym, jak przebiega proces regeneracji organizmu, jaki wpływ mają alergie na nagłe wahania wagi i w jaki sposób skutecznie łączyć kurację oczyszczającą z relaksem w strefie wellness.
Jak wygląda proces diagnostyczny na początku pobytu?
Agnieszka Augustyniak: Gdy gość przyjeżdża, zazwyczaj już pierwszego dnia zapraszam na wspólną konsultację, która trwa około pół godziny. Zaczynamy od analizy składu ciała: sprawdzamy zawartość tkanki tłuszczowej, mięśniowej, nawodnienie i inne kluczowe parametry. Następnie przeprowadzam szczegółowy wywiad żywieniowy i kliniczny. Pytam o obecny stan zdrowia, przebyte choroby, a także o przyjmowane leki i suplementy. Jeśli pacjent zabrał ze sobą wyniki badań laboratoryjnych, bardzo chętnie je analizuję.
Kluczowym punktem rozmowy są alergie – nie tylko pokarmowe, ale również wziewne i kontaktowe. To niezwykle istotne przy układaniu diety. Musimy przygotować menu zgodne z potrzebami organizmu, ale jednocześnie wykluczyć produkty, które mogłyby wchodzić w reakcje krzyżowe z podstawowym alergenem.
Mechanizm ten wynika z faktu, że w produktach roślinnych i zwierzęcych (np. w mięsie wieprzowym, jajkach, mleku), występują białka budową zbliżone do alergenów głównych, takich jak pyłki drzew, traw, bylicy czy sierść kota. Wówczas po spożyciu takiego produktu organizm może zareagować podobnie jak przy alergii podstawowej lub nasilić jej objawy. Dlatego wspólnie omawiamy tabele alergenów krzyżowych, aby Gość dokładnie wiedział, co i dlaczego eliminujemy z talerza.
Nawet w okresie jesienno-zimowym, gdy alergenów wziewnych jest mniej (głównie roztocza), często decydujemy się na dietę eliminacyjną. Dlaczego? Czasami objawem alergii jest nagłe przybieranie na wadze. W ciągu zaledwie 2–3 dni od kontaktu z alergenem, masa ciała może wzrosnąć nawet o 1 kg. Nie jest to oczywiście tłuszcz, lecz woda, która zatrzymuje się w organizmie w reakcji na stan zapalny. Taki obrzęk może skutecznie utrudniać odchudzanie.
Podczas spotkania pytam również o dolegliwości gastryczne oraz o to, jak wygląda typowy dzień żywieniowy pacjenta w domu. Taki wywiad pozwala mi błyskawicznie ocenić, jakie nawyki wymagają zmiany i na jakich aspektach edukacji powinnam się skupić w trakcie pobytu.
Goście, zwłaszcza panie, bardzo chętnie korzystają z pakietu oczyszczającego i odchudzającego. Na czym on polega?
Agnieszka Augustyniak: Pakiet „Dieta i Zdrowie” trwa 6 dni, od niedzieli do piątku. Jego integralną częścią są warsztaty dietetyczne. Dlatego właśnie to pierwsze, indywidualne spotkanie jest dla mnie tak cennym źródłem informacji – dzięki niemu wiem, jak przygotować się do zajęć, co może szczególnie zainteresować danego Gościa i które zagadnienia warto omówić szerzej. W dniu wyjazdu spotykamy się po raz trzeci: ponawiamy analizę składu ciała, a ja przekazuję materiały edukacyjne oraz jadłospis z przepisami kulinarnymi do wykorzystania w domu.
Warto dodać, że prowadzę konsultacje również dla gości korzystających z innych programów. Jesteśmy jednym z nielicznych ośrodków oferujących specjalistyczny pakiet dla mężczyzn po operacji raka prostaty (po prostatektomii). Łączymy w nim zajęcia z fizjoterapeutami z dedykowaną dietą, wspomagając w ten sposób proces regeneracji organizmu.
Na czym polega specyfika żywienia w pakiecie „Dieta i Zdrowie”? Jak zmienia się menu w kolejnych dniach?
Agnieszka Augustyniak: Po takim pierwszym spotkaniu przygotowuję informacje dla Szefa Kuchni. Oczywiście elementem tego pakietu są zajęcia ruchowe w basenie, na sali treningowej i wieczorem relaksacja. Plan żywieniowy obejmuje 5 posiłków o stałych porach. Jest też czas na własne aktywności.
Jeśli chodzi o strukturę diety w pakiecie „Dieta i Zdrowie”, to pierwsze dwa dni to oczyszczanie organizmu. Czyli dieta opiera się na warzywach, owocach, dużej ilości płynów. Staramy się wykluczyć produkty zbożowe, wszelkie typy białka zwierzęcego, w tym przetwory mleczne. W zależności od pogody i pory roku, dieta bazuje na większej ilości surowych lub gotowanych warzyw. Wówczas w menu jest więcej zup, dań pieczonych i duszonych. Przez cały pobyt dostęp do wody i herbat różnych, ziołowych, jest tu zapewniony. Następne 3 dni to dieta bez cukru. Czyli rezygnujemy z owoców, nadal nie ma produktów zbożowych i mlecznych. Dieta wówczas opiera się na dużej ilości warzyw, chudym białku (czyli jajka i różne ryby), zdrowych tłuszczach roślinnych (orzechy, awokado, oliwa i oleje roślinne) i mieszankach ziół.
Nagła zmiana nawyków to spore wyzwanie. Jak organizm reaguje na taką rewolucję w menu?
Agnieszka Augustyniak: Pierwsze dwa dni nie należą do najłatwiejszych – zmienia się struktura posiłków i ich kaloryczność. Czasami Goście podejmują też próbę niepicia kawy, by lepiej oczyścić organizm, co bywa dodatkowym wyzwaniem. Natomiast w kolejnych dniach, gdy dieta staje się niskowęglowodanowa, jest już o wiele łatwiej.
Warto dodać, że aktywność fizyczna jest ściśle dostosowana do etapu kuracji. Nie ma sytuacji, w której zapraszamy Gościa na dietę warzywno-owocową i dokładamy do tego duże obciążenie treningowe. Intensywność ćwiczeń jest zawsze adekwatna do kaloryczności diety.
Wspomniała Pani o regeneracji. Jaką rolę w tym procesie odgrywa strefa wellness i lokalizacja obiektu?
Agnieszka Augustyniak: W Ciechocinku panuje specyficzny mikroklimat i niższe ciśnienie atmosferyczne, co – zwłaszcza na początku pobytu – może wywoływać u Gości ospałość. Z tego względu plan dnia jest tak ułożony, aby zawsze znalazł się czas na odpoczynek w pokoju lub przy tężniach, które znajdują się wewnątrz budynku.
Goście bardzo chętnie korzystają ze strefy basenowej. Utrzymujemy tam wysoką temperaturę powietrza, a woda solankowa ma około 30 stopni, co zapewnia nie tylko ciepło, ale i lepszą wyporność. Dbamy o to, by unikać szoku termicznego – w całej strefie mokrej jest ciepło, więc nie ma obaw o chłód przy przejściu z basenu do szatni.
To miejsce idealne także dla rodzin z dziećmi. Sama mam miłe wspomnienie: kiedy zabrałam mojego półrocznego synka na basen po raz pierwszy, ciepła woda i jej delikatny prąd sprawiły, że po prostu zasnął w moich ramionach kołysany przez wodę. To najlepszy dowód na to, jak bardzo jest to odprężające, nawet dla maluszków.
Czy po zakończeniu turnusu goście są w stanie wytrwać w nowych postanowieniach?
Agnieszka Augustyniak: Wielu Gości na koniec turnusu przyznaje, że chętnie kontynuowałoby taką dietę, gdyby tylko ktoś im tak smacznie gotował. W domowych warunkach dbanie o odpowiednie produkty, kaloryczność i wielkość porcji jest znacznie trudniejsze. U nas mogą o tym zapomnieć i po prostu wypocząć.
Mamy liczne grono powracających klientów. Odkąd w 2015 roku uruchomiliśmy ten pakiet, wielu z nich odwiedza nas przynajmniej raz w roku. Staramy się organizować go raz w miesiącu, a przy dużym zainteresowaniu – nawet dwa razy. Z kolei pakiety dla pacjentów po prostatektomii dostępne są w trybie ciągłym. Panowie również objęci są pełną opieką: odbywają konsultacje, mają ustalone menu i otrzymują komplet materiałów do domu.
W moich zaleceniach zawsze staram się dostosowywać propozycje żywieniowe do codziennego trybu życia pacjentów. Proces regeneracji wspomagają też dedykowane zabiegi w SPA oraz lokalizacja hotelu. Jesteśmy tuż obok Parku Zdrojowego i głównych tężni, więc przy ładnej pogodzie zachęcamy do spacerów i wdychania leczniczego powietrza. Do dyspozycji Gości są również rowery.
Agnieszka Augustyniak – dietetyk kliniczny oraz certyfikowany diet coach. Łączy praktykę kliniczną z działalnością edukacyjną, biorąc udział w programach profilaktyki zdrowotnej oraz konsultując pacjentów w przychodniach. Jako edukatorka i autorka tekstów aktywnie promuje świadome odżywianie wśród dzieci i dorosłych.